Awatar – liczy się pierwsze wrażenie

Chyba nie pomylę się zbytnio, jeśli powiem, że celem każdej dziewczyny posiadającej własną kamerkę jest pozyskanie jak największej liczby „podglądaczy”. W końcu jakby nie patrzeć, to od ich ilości zależy sukces pokazu (zdobycie popularności w serwisie, ilość zarobionych żetonów itp). Dlatego też zdecydowanie warto podjąć odpowiednie kroki by to osiągnąć. Jednym z nich jest chociażby bardzo ważny – jednak przez wiele dziewczyn pomijany, awatar. Często już na samym początku decyduje on, czy podglądacz odwiedzi właśnie naszą kamerkę, czy może wybierze kogoś innego. Z tej też racji dobrze jest poświęcić chwilkę czasu na jego odpowiednie przygotowanie. Na co warto zwrócić uwagę?
Przede wszystkim należy pamiętać, że mężczyźni to po prostu wzrokowcy. Nie można więc pozwolić sobie, aby główne zdjęcie było „pospolite”, takie jak wszystkie. Pozbawione odrobiny pikanterii, tajemniczości, po prostu bez tego „czegoś”. Dlatego też na wstępie odpadają wszystkie zdjęcia w luźnych ciuchach. Różnego rodzaju bluzy, golfy itp. na pewno nie zdadzą tu egzaminu. Warto zainwestować w coś bardziej seksownego. Jakiś dobrze dopasowany, opinający ciało t-shirt lub nawet elegancka koszula nocna, to właśnie ciuszki, które z pewnością pomogą Ci zdobyć upragnionego widza.
Również perspektywa z jakiej robione jest zdjęcie nie jest bez znaczenia. Owszem, uchwycenie samych piersi lub innej części ciała na pewno da efekt. Warto jednak pamiętać, że nic nie przebije widoku uśmiechniętej twarzy, a jeśli da się go jeszcze połączyć z resztą ciała – a przynajmniej z piersiami, to już w ogóle super. Tu pamiętajmy jednak, że faceci z reguły nie lubią mieć położonego wszystkiego na „tacy”. Wolą sami zdobywać kobietę krok po kroku, przekonywać ją do zrzucania kolejnych części garderoby – co świetnie rozbudza ich zmysły i wyobraźnię, a nie przychodzić „na gotowe”. Trzeba więc pamiętać, że naga fotka wcale nie jest najlepszym rozwiązaniem, gdyż przez nią wyzbywamy się całej otaczającej nas tajemniczości. Dużo lepiej postawić np. na koszulkę z dużym dekoltem – odsłania ona kawałek piersi, dając mu przedsmak tego, co może tu znaleźć, ale wciąż zostawia pole do wysiłku, który musi włożyć, by zobaczyć resztę.
Podsumowując, awatar może być naszym naprawdę silnym „sojusznikiem” w pozyskiwaniu podglądaczy. Trzeba jednak włożyć trochę chęci, czasu i pracy w przygotowanie go do tego ważnego zadania. Oczywiście sam awatar nie zapewni nam sukcesu na ShowUpie. Jest to jedynie świetny wstęp, który pomaga nam ściągnąć widza, reszta zależeć będzie od naszego pokazu.