Co zrobić, aby się nie wypalić?

 

Każda rzecz ma jakiś początek i jakiś koniec. Czy wyobrażacie sobie siebie na ShowUp za 10 lub 15 lat? 😉 Pewnie nie, ale myślicie o tym, że zajrzycie tu jutro, może za tydzień. Jeśli jesteś widzem ten wpis pewnie nie będzie Cię zbyt wiele obchodził, ale jeśli jesteś transmitującym zachęcam do tego żebyś go przeczytał.

Transmisje na ShowUp na początku są dość stresujące, bo nie wiecie co się stanie, nie wiecie kogo spotkacie. Potem zaczynacie mieć stałych widzów, fanów i czujecie się coraz lepiej. Świetnie jeśli Wasza transmisja znajduje się wysoko w rankingu, wtedy wzrasta ochota na eksperymenty. Teraz dochodzimy do tego, że fajnie byłoby zarabiać, bo dlaczego nie, skoro lubicie być na SU, a widzom się podobacie. Pieniądze zarobione na portalu to jednak nie wszystko i warto o tym pamiętać.

Choć nikt pewnie nie ma zbyt wiele pieniędzy, nie wolno Wam myśleć tylko o kasie, bo to pierwszy krok na drodze do wypalenia się. Najlepiej zarabia ten, kto potrafi się dobrze bawić, bo dzięki niemu bawią się też widzowie. Czy łatwo jest dobrze się bawić codziennie? Czy zawsze macie dobry humor? Chyba to tak nie działa. Jeśli więc macie gorszy dzień, nie wchodźcie na transmisję, gdzie macie zrobić show. Lepiej posiedzieć na czacie i pogadać. Szołapa nie można przedawkować, ale można się do niego zniechęcić, jeśli sami zmuszacie się do wejścia na transmisję tylko dla kasy.

Widzowie, którzy przychodzą, chcą Was widzieć w dobrej formie, nikt też nie lubi narzekania, ani obrażania go. Nie sprowokujecie widza do tego, by Wam dał żetony, jeśli powiecie, że i tak go nie stać. Tylko dobry show sprawia, że zarabiacie, a jeśli tego show nie będzie możecie nie tylko zniechęcić do siebie nowego widza, ale też fana. Jeśli nie czujecie się na siłach, by dać show codziennie, nie zmuszajcie się do tego.

Koniec pogadanki 😉
Miłego szołapowania 😉