Czy jesteśmy prostytutkami?

 

Pogrzebię teraz w bardzo nudnych, ale ważnych dla nas kwestiach prawnych, dotyczących tego jak kwalifikować dochody na SU.

Jak pewnie wiecie nasze państwo nie czerpie dochodów z prostytucji i nie są one opodatkowane, choć od pewnego czasu Unia wlicza takie szacunkowe dochody z prostytucji do PKB. Jak postępują urzędnicy w Polsce z dochodami z SU na pewno niektórzy z Was zdążyli się już o tym przekonać. Ponieważ decyzja jednego naczelnika urzędu skarbowego z reguły jest sugestią dla innych, by w ten sam sposób rozwiązywać sprawy sporne, od pewnego czasu nie możemy mówić, że jesteśmy prostytutkami. Prawo podatkowe traktuje to co robimy na SU jako zajęcie artystyczne, więc musimy się z dochodów rozliczyć.

Pierwszą decyzję na temat sklasyfikowania dochodów z „pokazywania się na erotycznych kamerkach internetowych” podjął jeden z naczelników w Katowicach. Od momentu wydania tej decyzji zaczęto kwalifikować naszą pracę jako zajęcie artystyczne. Podatki trzeba płacić, ale pozostaje nam moralne pocieszenie, że wszyscy jesteśmy artystami, a kto nas nazwie prostytutką, tego można pozwać za obrazę.

Liczę na to, że jako artyści będziemy dawać coraz lepsze show, dzięki czemu zaczniemy łatać dziurę budżetową i wspierać nasze biedne państwo. Przy okazji tej ciężkiej pracy nie zapominajcie dobrze się bawić 😉

Pozdrawiam Show up