Gra o dobrą pozycję?

 

Podejrzliwość to wstrętna wada ale kto jej nie ma? 😉 Dziś opowiem Wam o najpopularniejszej teorii spiskowej na SU.

Dawno dawno temu… a konkretnie pewnej mroźnej zimy kiedy wszyscy siedzieliśmy po 24 godziny na Su, bo nie było gdzie wyjść, a klasyczna telewizja jest nudna i od 1960 roku nie pokazał się tam nikt atrakcyjny fizycznie, narodziła się teoria „gry o dobrą pozycję”.

Na czym polega taka gra? Na promowaniu konkretnego „słabego” Transmitującego i ustawiania go na pierwszych miejscach transmisji. Jakby głębiej rozważyć sprawę to doszlibyśmy do wniosku, że nie jest możliwa gra o lepszą pozycję kogoś, kto zwykle znajduje się w połowie rankingu, ale co tam. Załóżmy, że ten ktoś mało popularny, ma kilku wyjątkowo wiernych fanów, a wszyscy oni pracują w magazynach Media Marktu i po synchronizacji zegarków, w tym samym czasie odpalają komputery i transmisję ich ulubionego Transmitującego. Wyobrażacie sobie takie oszustwo? Taką manipulację? 😉 No i jak bardzo wierni muszą być ci fani, żeby odpalić ponad 2000 komputerów, które najpierw muszą rozpakować, a potem spakować 😉

Kiedy jednak mija mroźna zima rozsądek zaczyna wracać i trzeba dać sobie spokój z teoriami spiskowymi. Prawda jest taka, że jeśli ktoś nagle mocno awansuje w rankingu transmisji to znaczy, że jego transmisja jest inna od tych, które robi zazwyczaj. To nie jest żadna gra, ani magiczna sztuczka, to po prostu ciekawość. Nikt nie odpali kilku tysięcy komputerów, by poprawić komuś ranking. Ale jeśli chcecie sprawdzić czy jest to możliwe, zawsze można się zaczaić przed magazynami Media Marktu i pozyskać fana 😉

Pozdrawiam
Bawcie się i show up 😉