Sex kamerki naukowym przymrużonym okiem.

Czym dokładnie są tytułowe sex-kamerki czyli pokazy erotyczne transmitowane na żywo przez Internet. W tym krótkim artykule zastanowimy się jak one oddziałują na nasze społeczeństwo. Ponadto będę chciał udowodnić, że nie jest to medium które działa negatywnie na współczesne życie seksualne.

Domy publiczne od lat towarzyszyły naszej kulturze legalnie bądź nie. Często gościły one strudzonych mężczyzn po ciężkim dniu pracy, którzy szukali odrobiny relaksu i zabawy. To czy ten zmęczony jegomość był we fraku lub ubraniu roboczym zależało oczywiście od statusu reprezentowanego przez ów przybytek.

Do czego jednak zmierzam. Dziś w dobie XXI wieku doszło do wielu zmian zarówno technologicznych jak i społecznych. Jak widać czasem te dwa spektra nakładają się na siebie. Dziś tempo rozwoju kariery jest tak szybkie, że zwyczajnie często brakuje nam czasu by się wybrać do tego realnego lub stoi to poza naszymi zasadami moralnymi. Portale oferujące usługę sex kamerki są właśnie takim cyfrowym odpowiednikiem domu publicznego, który nie jako ułatwia rozwiązanie tych dwóch problemów, czasu i naszego światopoglądu.
Siedząc sobie w domowym zaciszu raz zyskujemy sporo czasu dwa nikt nas nie obserwuje więc nikt nie oskarży, że robimy coś amoralnego.
Dla czego jednak warto oglądać sex kamerki? Jakby nie patrzeć mogę sobie odpalić film zawierający podobną treść, a wyobraźnia zrobi swoje. Otóż nie do końca tak to działa. Nawet przeciętnie wykonany pokaz na żywo, przeważnie będzie lepiej oddziaływał na nas niż wysokiego poziomu dzieło kina erotycznego.

Jak to się dzieje? Otóż to bardzo proste. Świadomość obcowania z żywą istniejącą osobą daje nam odczucie kontaktu z nią mimo, że tylko za pośrednictwem Internetu. W przeciwieństwie do filmów gdzie jesteśmy tylko i wyłącznie obserwatorem, nasze odczucia zawsze będą słabsze.

Co ze sprawami związanych z upublicznianiem swojego wizerunku? Zasadniczo można powiedzieć tylko, każdy jest tutaj dorosły. Wie co robi i robi to na własną odpowiedzialność. Odpowiedź nieco szczątkowa, ale jednak trafna.
Wiele osób by nie zostać rozpoznanym chowa swoją twarz poza kadrem. Jest to wg mnie zły sposób jeśli chcemy zrobić pokaz wartościowy. Każdy wie, że człowiek podczas oglądania tego typu rzeczy skupia się najbardziej na twarzy. Zastanówcie się co was bardziej kręci? Widok samej cipki czy tej w której tle widać twarz jej ślicznej właścicielki? Wybór jest raczej oczywisty. Jednak widok twarzy służy głównie temu by widz czuł, że nawiązuje kontakt, a nie jest tylko biernym obserwatorem.

Jeżeli nie chcemy pokazywać twarzy kontakt można osiągnąć w inny sposób. Poprzez głos i/lub użycie maski. Chociaż ta druga opcja jest dość wadliwa i przeważnie szybko można się połapać. Dlatego jeżeli nie chcemy pokazać buzi, trzeba być wygadanym albo mieć ponętny głos. Kontakt w ostateczności możemy zawrzeć pisząc, ale nie będzie to, to samo.

Co ze sprawami moralnymi? Jak wspominałem domy publiczne były prawie zawsze. Kobiety tam pracujące zawsze były wyłączone ze społeczeństwa czy tego chcemy czy nie. Jednak dawniej lądowały tam one często nie ze swojej woli i przeważnie pochodziły z patologicznego środowiska. Dziś oczywiście słyszy się o handlu kobietami itp jednak skupmy się kamerkach. Można by powiedzieć, że jest to wywieszanie swojego ciała na pokaz wielu tysięcy ludzi, pewien rodzaj masowej prostytucji.

Można to tak odbierać, ale tym to nie jest. W klasycznym pojęciu prostytucji przeważnie dochodzi do kontaktu fizycznego, a w tym przypadku nie ma tego w ogóle. Fakt cały aspekt kamerek nie jest czymś co jest moralnie akceptowalne w życiu społecznym. W życiu społecznym i to właśnie warto zauważyć, że kamerki w nim nie funkcjonują. Choć mogło by się tak z pozoru wydawać za ich medialny charakter. Każdy z uczestników, zarówno twórca jak i widz występuję tu w pewnej wersji swojego życia intymnego.

W pewnej wersji, bo nie mam tu na myśli faktycznych rzeczy jakie te osoby robią na co dzień. Jednak w około tej nowo powstałej grupy możemy mówić o stworzeniu się nowej krótko terminowej w której każdy dostosowuje sobie co jest dla niego moralne, a co nie zostawiając nie jako życie społeczne te codzienne za drzwiami. Jednymi słowy to co w życiu, to w życiu, a co w około kamerki, to w około kamerki.

Fakt powstają tutaj swego rodzaju celebryci jednak krążą oni w przeważnie tylko w około swoich widzów.
Podsumowując sex kamerki są spoko i są czymś co się wpisuje w naszą kulturę czy tego chcemy czy nie. Jednak większość z nas się do tego nie przyzna w codziennym życiu. Więc niech zostanie to tu, między nami : )

(300 żetonów a ten wpis dodaliśmy na konto użytkownika. Wybieramy kolejne wpisy i opublikujemy za kilka dni.)