Sztuka kuszenia

Czy show jest potrzebne? Czy przemyślany pokaz ma szansę odnieść sukces (przyciągnąć widzów i zarobić żetony)? A może zdecydowanie łatwiej i bardziej opłacalnym jest po prostu rozebrać się do naga i od razu wszystko pokazać?

Choć prawdą jest, że celem większości podglądaczy jest zobaczenie nagiej kobiety zabawiającej się ze sobą, to jednak zdecydowanie wolą oni „poczekać” na tą chwilę, niż dostać ją od razu. Chodzi po prostu o to, że faceci (a stanowią oni większość użytkowników), to przede wszystkim wzrokowcy oraz co często jest zapominane – zdobywcy.

Tak więc jeśli kobiecie zależy na dużej ilości widzów, to powinna ona odpowiednio budować napięcie. Nie ma co od razu dawać im tego, co oczekują. Zdecydowanie lepiej jest odsłaniać kawałek po kawałku, nakręcając tym samym obserwujących nas mężczyzn (tudzież kobiety). Dobrze jest także „pobawić się nimi”, pokazując przez chwilę to na czym im zależy, by zaraz znowu to ukryć. Dzięki temu wzbudzi się w nich uczucie niedosytu, a wierzcie, że o to właśnie chodzi.

Wydaje mi się, że dobrze was poznałam, prawda panowie?